In 2010, we provided complex care for 44 children and their families.
Currently we are helping 41 children. We are the oldest home hospice for children
operating in Małopolska since 2004.
Tales from Różana
- Details
- Published on Tuesday, 23 August 2011 06:52
Słowo wstępu, a nawet parę słów...
„Im bardziej Kubuś zaglądał do studni, tym bardziej Prosiaczka tam nie było"- takie właśnie słowa przyszły mi do głowy, kiedy pochylona nad kartką papieru bezwiednym ruchem ręki kreśliłam różnorakie esy- floresy, zastanawiając się, jak wywiązać się z powierzonej mi funkcji nadwornego kronikarza.
Nerwowe obgryzanie długopisu, bębnienie palcami po blacie biurka... wszystko na nic. Trochę jak Puchatek- im głębiej zaglądałam w przepaść mojej skołatanej głowy w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak upragnionego natchnienia, tym dotkliwiej odczuwałam kompletną niemoc twórczą. I jeszcze ta presja! No bo... co tu napisać...? Wypadałoby chyba coś wyjątkowego... wyjątkowe, bo pierwsze spotkanie, i pierwsza, wyjątkowa notatka... I oto, ani się obejrzałam- napisałam wstęp! Ufff... teraz powinno pójść z górki. Czas na...
Poniżej możecie Państwo przeczytać relacje z pobytu Elizabeth, która odbywała u nas staż w wakacje przed studiami lekarskimi na amerykańskiej uczelni Harvard
Mój wolontariat w Krakowskim Hospicjum dla Dzieci imienia ks. Józefa Tischnera był wspaniałym przeżyciem. Miałam okazję doświadczyć wszystkich aspektów funckjonowania medycznej organizacji non-profit, poczynając od rzeczywistego świadczenia pomocy i usług medycznych, kończąc na zakulisowej administracji biurowej. Poprzez bezpośrednie odwiedziny u rodzin, miałam szansę pracować bezpośrednio z chorymi dziećmi, które są punktem skupienia całej organizacji, śledząc jednocześnie pracę pielęgniarek i lekarzy. Moje doświadczenie w Krakowskim Hospicjum dla Dzieci ugruntowało we mnie pragnienie zostania lekarzem; mam tylko nadzieję, iż w przyszłości sama bedę mogła zaoferować ten sam poziom oddania, jakiego byłam świadkiem w czasie mojej pracy.






My name is Kiro and I work in a hospice for children. I am a Belgian Shepherd. Тhey say that I am very wise dog. Аnd it's truе, without doubt.